Paznokcie
Paznokcie

Medycyna kosmetyczna

Jakiś czas temu dokonałam "niezwykłego" odkrycia. Dostrzegłam, że dbanie o siebie, swój wygląd, włosy, paznokcie, skórę... wpływa nie tylko na to jak postrzegają mnie inni, ale również na moje samopoczucie i odbieranie świata, na moją psychikę. Od kiedy zaczęłam moją przygodę z gabinetami odnowy biologicznej czy medycyny kosmetycznej czuję się o wiele radośniejsza, sexy, nabyłam pewności siebie.

Już nie uciekam przed poznawaniem nowych ludzi, nie stronię od spotkań ze znajomymi. Jestem bardziej przebojowa i jest mi z tym dobrze. Medycyna kosmetyczna odmieniła moje życie i moją osobowość a także mój wygląd. Teoretycznie drobne korekty w moim wyglądzie sprawiły, że czuję się jak zupełnie nowa kobieta.

Jakbym narodziła się po raz kolejny w nowym - lepszym wydaniu. Delikatny lifting, odrobina kwasy hialuronowego, jakiś mały botox, laserowa depilacja to zabiegi dzięki którym odżyłam i dosłownie i w przenośni. Bez zbytniej ingerencji w naturę poprawiłam na tyle swój wygląd, że sprawia mi on radość i satysfakcję. Nie ukrywam, ze również spojrzenia jakimi obdarzają mnie znajomi czy nawet nieznajomi dają mi dodatkową radość.

Czuję się naprawdę wspaniale dzięki nowoczesnym zabiegom z zakresu medycyny kosmetycznej. Mogę je polecić każdemu z czystym sumieniem. Nie są niebezpieczne a wnoszą w życie wiele pozytywnych rezultatów. Wiem, ze są przeciwnicy tego typu ingerencji w naturę, nie mniej jednak ja należę do grona zdecydowanych popleczników wyżej wymienionych metod.

Nie wiem, czy zdecydowałabym się na jakąś poważniejszą operację plastyczną, pewnie nie, bo trochę ze mnie cykor. Ale co do całej reszty jestem bardzo na TAK.